„Cokolwiek zechcesz, moja miłości” – odpowiedział Alaric przez więź mentalną. Przesunął drugą dłoń na jej drugą pierś, ssąc swoje znamię. Thea wtuliła się w jego dotyk.
Zaspokojona Alaricem, skierowała myśli ku Conriemu i temu, gdzie chciała jego dłoni. Jej ogólna wiedza obejmowała podstawy seksu. Nawet jeśli nie pamiętała konkretnie, że robiła to wcześniej, wiedziała, czego chce.
– Conri – jęknęł






