Szary wilk krążył wokół Thei, oszczędzając zraniony bok. Wiedziała, że zaraz znowu na nią skoczy. Zaprowokowała go, lekko odwracając głowę, by odsłonić szyję. Rzucił się na nią, wyciągając się i odsłaniając własną szyję, byle tylko jej dosięgnąć. Przewidziała jego trajektorię, uchyliła się i dostała pod jego łeb. Zacisnęła szczęki na jego gardle, szarpnęła głową w bok i odrzuciła go na kilka metró






