– Dziękuję. Właściwie nie po to tu przyszłam. Chciałam sprawdzić, czy pozwoliłbyś mi użyć na tobie mojego daru – powiedziała Thea. – Wciąż uczę się tego, co potrafię, ale być może uda mi się wzmocnić twoje zdolności. Przynajmniej dodać ci energii.
– Ależ proszę, śmiało – zgodził się pan Garrity.
Wczuła się w jego mózg.
– Czy mógłbyś pomyśleć o swojej pracy? – zapytała Thea. – Tak jakbyś nad czymś






