Trojaczki i Thea opuścili salę przysiąg.
– Muszę zmyć z siebie krew – powiedziała Thea.
Pisnęła, gdy Conri złapał ją i przerzucił sobie przez ramię. Ruszył w stronę ich pokoju.
– Co robisz? – zapytała Thea.
– Caleb i ja byliśmy bardziej niż cierpliwi – powiedział Conri.
– Chcesz za to medal? – zapytała Thea, zdezorientowana.
– Chcę ciebie – odparł Conri. Klepnął ją w pośladek, a ona wciągnęła gwał






