Przez armię martwych stworzeń przebiegła fala zszokowanego jazgotu, gdy wszystkie skuliły się ze strachu.
– To nie powinno cię spotkać – powiedziała Thea. – Wszyscy powinni traktować cię lepiej, wliczając w to bogów.
Lilith wydała z siebie niezobowiązujące mruknięcie.
– Czy kiedykolwiek ktoś cię przytulał? – zapytała Thea.
Kolejne mruknięcie.
– To dziwne uczucie, ale nie jest nieprzyjemne – odezw






