Po tym wybuchu Thea już się nie odezwała. Nikt się nie odezwał.
„Liam” – połączyła się z nim myślowo pięć minut później.
„Tak, Luno?”
„Ile czasu minie, zanim będziemy w powietrzu?”
„Możemy ruszyć na pas startowy za dziesięć minut, Luno”.
„Zrób to”.
„Tak, Luno”.
Połączyła się z Lyallem, Ryanem, Aldricem i Derekiem. „Synowie, jeśli chcecie się z kimś tu pożegnać, zróbcie to teraz. Wyjeżdżamy za dzie






