PUNKT WIDZENIA ALFY LEDGERA:
Nadszedł czas na spotkanie z miliarderem, prezesem firm, które mieliśmy założyć. Stoll wspomniał, że nigdy nie był w mieście. Zaoferowałem, że nas podwiozę, ponieważ znałem miasto. Odebrałem go i rozmawialiśmy w drodze. Opowiedział mi o ocenie swojej watahy.
Kiedy dotarliśmy do hotelu Valko w centrum, wjechałem samochodem do garażu podziemnego. Zostawiliśmy bagaże w au






