Gdyby była kobietą, która czci bogatych i wyrzeka się wszystkiego dla pieniędzy, nie uratowałaby go, gdy był w niebezpieczeństwie.
Czy przez te dwa lata źle ją oceniłem?
Fabiana ogarniała frustracja.
Ilekroć myślał o tym, że mógł źle zrozumieć Vivian, robił się niespokojny. A jednak czuł, że niemożliwe, by się pomylił.
Po długiej walce z sprzecznymi uczuciami w końcu sięgnął po telefon i zadzwonił






