Następnie wyrwał mu to z ręki i uśmiechając się jeszcze szerzej, kontynuował: – Wielkie dzięki, Fabian! Wygląda na to, że bycie obrażanym przez Helen ma jednak swoje plusy!
Fabian w odpowiedzi tylko pokręcił głową. Czy tylko tego było trzeba, by go zadowolić? Heh, co za dzieciak...
Tym, co Jason wziął, był kluczyk do sportowego samochodu, który Fabian kupił kilka dni wcześniej po wielu przemyśleni






