Przeczesując delikatnie dłońmi włosy Hannah, nagle przybrał sztywny i surowy wyraz twarzy. "Nie martw się. Pomszczę cię. Nie będziesz przez to cierpieć w samotności."
"Ja..." – Hannah chciała go nieco uspokoić, ale Fabian wydawał się niezwykle zdeterminowany, a ona zdążyła już zorientować się, że Regina nie jest dobrą osobą.
Powoli Fabian wstał i pochylił się w stronę Hannah.
Wpatrując się w niego






