– Pan Norton prosił, bym przekazała, że zejdzie za chwilę.
Yvette rozmasowała sobie talię, która zaczęła ją boleć od dłuższego siedzenia, i wzięła głęboki oddech. W końcu schodzi, by się ze mną zobaczyć! Warto było czekać. Odwróciła się do siedzącej obok asystentki i powiedziała: – Poczekaj tu, aż pan Norton zejdzie. Muszę poprawić makijaż w toalecie.
Po czym bez wahania pomaszerowała na niebotycz






