Wracając do domu do pogrążonego w egipskich ciemnościach salonu, Hannah poczuła utrzymujący się smutek w zaciśniętej szczęce. Nie mogła powstrzymać się od zastanawiania, jak potoczyłoby się jej życie, gdyby nigdy nie spotkała Fabiana. *Czy żyłabym długo i szczęśliwie u boku kogoś, kto by mnie kochał, czy też z trudem wiązałabym koniec z końcem w wynajętym mieszkaniu, aż bym zwiędła i umarła?*
*Kto






