Fabian uspokoił się po usłyszeniu tych słów. Wcześniej emocje przyćmiły jego osąd. Gdyby tylko na spokojnie to przemyślał, dostrzegłby, że w ich interakcji nie było niczego dziwnego.
– Ty z kolei nie jesteś. Czyżbyś zapomniał, że jesteśmy małżeństwem? I co od tamtej pory zrobiłeś? Czy okazałeś mi choć odrobinę szacunku? Czy nie przekraczasz nieco granicy, nawet jeśli nie pobraliśmy się z miłości?






