Mierząc się z tym przerażającym spojrzeniem, Hannah instynktownie się wzdrygnęła. Z poczuciem winy położyła herbatę na stoliku kawowym przed sofą, nie mówiąc ani słowa.
Hannah również była poirytowana. Naprawdę nie wiedziała, co powiedzieć. Nie była dobra w podlizywaniu się innym i zawsze czerwieniła się, gdy kłamała. Nie miało nawet znaczenia, czy było to niewinne kłamstewko. Fabian zaaranżował w






