Niedługo potem Hannah dotarła do domu, otwierając drzwi wprost w mrok pustego budynku. Zapaliła światła, zakładając, że Fabian lada chwila wróci.
– Halo? Gdzie jesteś? – Mimo to Hannah zadzwoniła do Fabiana.
– Jem właśnie kolację z partnerami biznesowymi na mieście, nie czekaj na mnie i zjedz pierwsza. W porządku, cześć.
Połączenie zostało przerwane, gdy tylko Fabian skończył zdanie. Nie zostawił






