„Fabianie! Przestań, natychmiast przestań!” – zaprotestowała Hannah. W tym tempie niechybnie padłaby jego łupem.
Fabian podniósł wzrok i wpatrywał się w nią uważnie z uśmiechem. „Przestanę tylko wtedy, gdy mnie poprosisz i powiesz: »Mężusiu, przyznaję się do błędu. Po przeszczepie pozwolę ci postawić na swoim«”.
W odpowiedzi Hannah oblała się rumieńcem. Chyba sobie żartujesz! Nie ma mowy, żebym po






