W tym momencie do sali dla VIP-ów wszedł surowy mężczyzna w średnim wieku. Nosił okulary w złotych oprawkach, a jego brązowo-czarne włosy sprawiały, że wyglądał wyjątkowo energicznie. Tym człowiekiem był Walter.
Gdy Fabian go zobaczył, przywitał go uśmiechem. – Doktorze Warren, już pan jest.
Tymczasem w oczach Lyny przez ulotną chwilę błysnęła nienawiść.
Więc to ty jesteś tym starym głupcem, który






