Po rozmowie o błahostkach przez kolejne kilka minut, Hendrick powiedział Fabianowi, że będzie się zbierał. Myślał o zabraniu Helen ze sobą, ale ta upierała się, by zostać i dotrzymać siostrze towarzystwa. Wobec tego uległ prośbie córki.
Jako że Jasonowi nadarzyła się tak rzadka okazja na poprawę relacji z ojcem chrzestnym, zgłosił się na ochotnika, by odwieźć Hendricka do domu.
Po wyjściu Hendrick






