– Tak, to ja. W czym mogę pomóc? – Xavier nieco się ożywił, gdy odebrał jej telefon. Zyskanie aprobaty Helen było dla niego pierwszym krokiem do zdobycia serca Hannah.
– Nie mogę z tobą dzisiaj zjeść kolacji, przepraszam. Coś mi wypadło – powiedziała przepraszającym tonem Helen.
– Och. Nie przejmuj się. W takim razie zobaczymy się następnym razem. – Xavier mógł jedynie stłumić swoje niezadowolenie






