– Mam jeden, panie Jackson! Moja miłość do ciebie jest jak wieczny płomień, prowadzący mnie naprzód w najciemniejsze noce w twoje objęcia...
– Mógłbyś być jeszcze bardziej staroświecki? To ma być artystyczne, jasne? Musi sprawić, żebym brzmiał wyrafinowanie! – Xavier nie był zadowolony z tej propozycji i ponownie podkreślił swoją prośbę.
– Ooo, już wiem! Jest tylko jedna rzecz, którą chcę w tobie






