„Ojej! Przepraszam, że przypadkowo nadepnęłam ci na stopę, Jason! Chyba nie będziesz tak małostkowy, by mieć o to pretensje do biednej, bezbronnej dziewczyny, prawda?”
Następnie radośnie zachichotała, po czym najszybciej jak mogła pobiegła w stronę sali Hannah.
Co za wiedźma! Jak śmiesz mi to robić! Nie wybaczę ci tego! Ja... Zaraz... Nie, jeśli za nią pobiegnę, sprawi to tylko, że wyjdę na małost






