Rozbawiony głupotą Vivian, Finnick wybuchnął śmiechem.
Dopiero wtedy Vivian oprzytomniała i natychmiast zamilkła, gotowa wstać.
Jednak w chwili, gdy stanęła na nogi, Finnick złapał ją za rękę i przyciągnął do siebie.
Vivian osunęła się na jego kolana, i zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć, Finnick chwycił ją za brodę i wpił się w jej usta, tłumiąc jej westchnienia.
W przeciwieństwie do ich poprzedn






