"Wskakuj tu swoim słodkim tyłeczkiem i przebierz się," mówi, a ja chichoczę.
"Tak, Alfie," odpowiadam i puszczam mu oczko, wchodząc do mojej garderoby. Słyszę lekkie warknięcie.
Przebieram się w dres, tak jak Logan, i sportowy stanik, po czym wychodzę do niego. Znowu warczy cicho, a zanim się orientuję, jestem przyparta do ściany, a on namiętnie mnie całuje. Po chwili puszcza mnie i patrzy na mnie






