NORA
– Niech ktoś da znać doktor Linie, że jedziemy! – rozkazuje Ryder, mimo że Nadia i Parker są tuż obok nas.
– Już powiedziałem jej bratu – informuje go Parker, gdy Ryder bierze mnie na ręce.
Stoimy na środku schodów, a mi odeszły wody!
Nasza rodzina wychodzi z jadalni, wyglądając na podekscytowanych; czy to już? Członkowie watahy depczą sobie po piętach, by zejść z drogi Ryderowi, który pędzi






