"CISZA!" rozkazuję, a w sali zapada milczenie.
Zauważyłam, że Liv też wstała. Ale nie po to, żeby stanąć po mojej stronie. Opuściła małą scenę i ruszyła w stronę Alfy, który zmusił swoją Lunę do uległości. Kiedy do nich podchodzi, Liv kuca i patrzy na Lunę, która nie wygląda na dużo starszą od niej samej.
"Wszystko w porządku?" – pyta ją swoim darem. Ale Luna nie odpowiada ani nie podnosi wzroku






