OLIWIA
Byliśmy w szoku. Przed nami stała kobieta w wieku mojego taty.
– Greta? – pyta tata, a ona się uśmiecha.
– Klaus, mój stary przyjacielu – mówi z uśmiechem.
– Greta, to naprawdę ty. Ale jak? – pyta tata, obejmując ją.
– Miesiąc temu znalazłam stare zdjęcie i wyrytego w drzewie wilka. Użyłam swoich mocy, żeby sprawdzić, co u ciebie, i wyczułam, że jesteś chory. Myślałam, żeby wtedy przyjechać






