OLIWIA
Spoglądam na zegarek, jest 9:45, a o 10:30 mam wizytę u Kendry, żeby się dowiedzieć, czy jestem w ciąży, ale jakoś już to wiem. Logan mówił, że chciałby przyjść, ale wiem, że te dni są dla niego pracowite i stresujące, więc może mu się nie udać. A nie chcę mu przeszkadzać.
Gdy zegar pokazuje 10:15, wychodzę z domu i idę w stronę szpitala, gdzie Kendra mnie zbada i sprawdzi, czy zaszłam w






