NOAH
Patrzę na nią i nic nie czuję. Żadnych wyrzutów sumienia, bólu ani smutku. Tylko intensywną nienawiść. Czuję dłoń na ramieniu i wiem, że to Enzo. Patrzę na niego. Enzo nigdy się mnie nie bał ani nie unikał patrzenia mi w oczy. Jest dobrym człowiekiem. To jeden z wielu powodów, dla których chciałem go na mojego Betę.
"Mój Królu" - mówi, a ja znowu patrzę mu w oczy, nic nie czując.
"Beta, za






