MADELEINE
Po krótkiej drzemce obudziłam się bardziej wypoczęta. Wstałam więc i zeszłam na dół, żeby coś się napić. Mama była na miejscu, ale nigdzie nie widziałam Blaise'a. Może był w swoim pokoju albo wyszedł na spacer.
– Hej, mamo – powiedziałam, przytulając ją, a ona oddała uścisk.
– Hej, kochanie. Asystentka lekarska jest na górze w pokoju Juliette. Sprawdza tylko, jak się czuje po podróży






