MADELEINE
Zrobiliśmy to i werbalnie wyraziliśmy wzajemną akceptację. A teraz potrzebujemy tylko ostatniego kroku, by dopełnić więź i połączyć się w stu procentach. Chcę tego, ale robię się nieśmiała i niepewna, gdy mnie całuje, a czuję, że on też tego pragnie.
Myślę, że boję się, że będzie rozczarowany, że nie mam żadnego doświadczenia. Wiem w głębi duszy, że to głupie, bo wilki, zwłaszcza Alfy,






