MADELEINE
Minęło kilka dni odkąd moi rodzice i ich wataha wyjechali. Dziś nie czułam się sobą. Czułam gorąco, jakby robiło się coraz goręcej, i zaczynało mnie palić. Połączyłam się telepatycznie z Olivią i powiedziałam jej, że nie mogę dziś przyjść, bo źle się czuję.
Dlatego byłam zaskoczona, gdy ktoś zapukał do moich drzwi, a za nimi stała ona.
"Moja królowo, nie chcę, żebyś się zaraziła," powie






