KRWAWY KRÓL
Warknąłem głośno, a wszyscy wokół mnie uciekli. Czarownica na podłodze, kłaniająca mi się, drżąca ze strachu, jako jedyna się nie poruszyła.
Zawiodła. Nie zerwała więzi, których chciałem, żeby zerwała. Musiałem osłabić dwóch królów; jedynym sposobem na to było zdobycie ich partnerek, co również nie zaszkodzi mojemu planowi. Ale ona nie potrafiła nawet zerwać tych więzi, głupia, słaba






