RYDER
Nora jest niesamowita, ma tak troskliwą i łagodną duszę. Czekaliśmy na nią i Nadię, aż się przebiorą, i bardzo szybko wróciły.
Nora była u mojego boku, gdy król prowadził nas do lasu. Szliśmy jakieś dziesięć minut, zanim poczułem jego zapach, a potem go zobaczyłem. Julian siedział na ziemi ze spuszczoną głową, nie reagując na to, że musiał nas wyczuć.
"Julian" - mówię powoli i podchodzę bliż






