NORA
„Świt?” pytam w myślach.
„Jestem tutaj. Nigdzie się nie wybieram” – odpowiada.
Rozejrzałam się po pokoju, w którym mnie trzymali, razem z mężczyzną, Anną i Amy. Jak dotąd mnie nie skrzywdzili, po prostu przetrzymywali w tym pokoju.
Próbowałam skontaktować się z Nadią, a także z Ryderem poprzez nasze więzi, ale nic nie działało. Czułam się tu taka samotna, nie wiedząc, czego się spodziewać. I






