NORA
Kiedy mieliśmy już pewność, że nas nie zauważą, opuściliśmy piętro gastronomiczne i udaliśmy się do samochodu. Gdy znaleźliśmy się w środku, uświadomiłam sobie, że nie było nas prawie cały dzień; zegar wskazywał już czternastą. Podróż do domu zajmuje kilka godzin, więc uzgodniliśmy, że po prostu zaczniemy powoli wracać.
Droga powrotna była przyjemna, rozmawialiśmy o wszystkim, co przyszło nam






