Spojrzenie było jak u dzikiego zwierzęcia, a w cichym pokoju Olivia słyszała ciężki oddech mężczyzny.
Zastanawiała się, czy ktoś jest w pokoju.
Miała przyjemny sen o zostaniu panią Farrell, myśląc, że jeśli uszczęśliwi Stevena, będzie ją obsypywał milionami.
Olivia pomyślała, że Laura, która ją obrzydzała, skończy z niczym. I byłaby rada, wiedząc, jak ciężkie będzie życie Laury.
Ale sen nie trwał






