Laura przyspieszyła kroku, wracając do holu. Chaos nieco opadł. Wszyscy stali cicho, wstrzymując oddech, by nie przeszkadzać w zabiegu. Daniel spokojnie i równomiernie wykonywał akupunkturę Gilbertowi, który wciąż nie odzyskał przytomności.
Gdy tylko David zobaczył Laurę, natychmiast do niej podszedł. Powiedział: "Laura, gdzie byłaś? Tak długo cię nie było."
"Musiałam coś załatwić" – odpowiedziała






