Laura już się obudziła, a Harry dotrzymywał jej towarzystwa do późnej nocy, gawędząc bez końca. Kiedy zauważył, że robi się zmęczona, Harry ziewnął i w końcu poszedł do swojego pokoju, żeby odpocząć.
– Easton, zostawiam tobie – powiedział Harry.
Easton przez cały czas po cichu przysłuchiwał się ich rozmowie. Nie wiedząc, jak pocieszyć Laurę, pozostawił Harry'emu dotrzymywanie jej towarzystwa.
Jak






