Laura dopełniła formalności u notariuszy. Zamyśliła się, patrząc na akt własności. Mimo że postanowiła wyjść za Eastona, czuła się źle z powodu jego rozrzutnych wydatków na nią. Nie mogła powstrzymać się od pytania, czy naprawdę zasługuje na jego dobroć.
Zauważywszy, że nikogo nie ma w pobliżu, notariuszka zawołała ją: "Pani Godfrey, wszystko skończone. Fortune Plaza jest teraz pani własnością."
L






