Osobą, która weszła, była nikt inny jak Jasmine, znajoma twarz, której Laura nie widziała od dłuższego czasu. Wyglądała szczuplej, z ostrzejszą linią podbródka i wyraźnie mniejszą twarzą.
Odkąd Jasmine odeszła z ostatniego bankietu w przypływie pychy, drogi Laury i jej się nie skrzyżowały. Laura schowała głowę jeszcze niżej, obawiając się, że zostanie rozpoznana.
Jasmine natychmiast zauważyła Wren






