Twarz starego mistrza Fergusona była posępna, zmrużył oczy i prychnął chłodno. Patrząc na tę parę ojca z córką, był tak zirytowany, że zgrzytnął zębami i powiedział: "Prezesie Stanton, co jeszcze macie w zanadrzu? Już wystarczająco dużo widziałem z tego zaskakującego przedstawienia!"
Było jasne, że Stantonowie celowo dawali popalić Fergusononom wszystkim, co wydarzyło się na gali.
"Nic dziwnego,






