Biuro Prezesa Ferguson Corporation.
Panowała taka cisza, że słychać by było upadek szpilki.
Eric powoli, jeden po drugim, stukał palcami w biurko, co wzmagało nerwowość Mitchella.
Siedział tam z zapadniętymi oczami i zimnym tonem zapytał: "Poszła do biura sprzedaży, żeby kupić dom?"
Mitchell stał z szacunkiem. "Tak, personel sprzedażowy osobiście to potwierdził, a ja widziałem nagranie z monit






