Oczy Nicole zmrużyły się na moment, po czym potrząsnęła głową z uśmiechem.
„Żadnych szans! Żeby od razu oddać stronę? Może w snach! Ci ludzie naprawdę są naiwni jak dzieci!” – pomyślała Nicole.
Uśmiech Keitha osłabł. To oznaczało, że przyszedł tutaj tylko po to, by się ośmieszyć.
Wychodził z biura rozczarowany, podczas gdy Nicole mówiła obojętnie:
– Panie Ludwig, wystarczy, że nie szukam u was






