Z ostatkiem odwagi w rozpaczy, Nicole ponownie weszła do dżungli.
Na szczęście, Nicole przebrała się w wygodne skórzane trampki przed wejściem na pokład samolotu. Inaczej naprawdę musiałaby czekać na śmierć.
Drzewa w lesie miały po kilkadziesiąt metrów wysokości. Nie były tak bujne i gęste jak w tropikalnym lesie deszczowym, ale grubość każdego z nich odpowiadała przynajmniej szerokości kilku os






