Nicole zakaszlała gwałtownie, zasłaniając nos i usta. Tygrys, który cicho udawał martwego, podrapał ją po kieszeni.
– Mamo, przeszukałem moją bazę danych. To jakiś starożytny rytuał ofiarny.
Serce Nicole zamarzło na te słowa.
"Czy naprawdę mam umrzeć?!"
– Tygrysie, jesteś tygrysem, prawda? Możesz na nich skoczyć i ugryźć ich?
Tygrys zamilkł na kilka sekund, po czym odezwał się słodko.
– Moll






