Czyżby Jennifer ukrywała się tutaj od kilku dni?
Twarz Seleny była blada i niezwykle ponura. Trochę bała się wysokości, a jednak wisiała nad taflą szkła, pod którą czekały brzydkie, mięsożerne ryby gotowe ją pożreć.
Nie mogła uspokoić strachu narastającego w jej sercu.
Jennifer uśmiechnęła się z zadowoleniem, doceniając wyraz twarzy Seleny. To nie była pusta groźba.
Miała na sobie strój kąpielowy






