Noelle wróciła do posiadłości Andersonów, żeby spakować kilka ubrań.
Vincent właśnie wyszedł ze szpitala. Dzięki lekowi, który dała mu Noelle, jego powrót do zdrowia był błyskawiczny. W szpitalu byli tak pod wrażeniem jej recepty, że błagali ją, żeby ją opatentowała – zapewniając, że pieniądze nie stanowią problemu.
Ale Noelle po prostu przekazała formułę za darmo. Nie zależało jej na pieniądzach.






