Kiedy Rory zdał sobie sprawę, że Nicolas nie tylko się rozłączył, ale także zablokował jego numer, wpadł w taką furię, że cisnął telefonem o ziemię.
Lokaj, zaskoczony, szybko go podniósł i powiedział cicho: "Proszę się nie gniewać, sir. Pan Sawyer jest po prostu uparty—przejrzy na oczy. Jak tylko się uspokoi, jestem pewien, że wróci i przeprosi."
"Będzie płakał dopiero, jak zobaczy trumnę," powied






