"Noelle."
Słysząc znajomy głos za sobą, Noelle odwróciła się i uśmiechnęła promiennie. "Brandon! Przyszedłeś!" Pomachała do niego radośnie.
"Nie spóźniłem się?" zapytał Brandon z uśmiechem, trzymając bukiet białych róż. Podszedł bliżej i wręczył jej je. "To dla ciebie, Noelle. Wszystkiego najlepszego z okazji dziewiętnastych urodzin."
"Dziękuję, Brandon," odpowiedziała z uśmiechem. Spoglądając na






