W gabinecie dyrektora generalnego Noelle siedziała na kolanach Nicolasa, trzymając paczkę suszonej wołowiny, którą przyniósł jej Bryan.
Żując, opowiadała o dzisiejszych wydarzeniach w szkole, szczegółowo relacjonując wszystko Nicolasowi.
Po skończeniu opowieści coraz bardziej się nakręcała, a jej policzki nadęły się ze złości.
Warknęła na Nicolasa, mówiąc: "Nick, jak oni mogli tak postąpić? Nic im






